Kuchnia indyjska jest idealna dla wegetarian, ponieważ dania wegetariańskie są tym co robią najlepiej. To jedno z moich najulubieńszych bezmięsnych dań, świetne na chłodniejsze miesiące - dla nas klasyczny smak jesieni. Curry według tego przepisu robiliśmy już chyba ze 100 razy, wydarte z gazety sprzed lat, zawsze wychodzi. 

Trzy główne składniki: bakłażan, dynia piżmowa i ciecierzyca mają naprawdę zdrowe właściwości. Bakłażany są dobrym źródłem potasu i błonnika, dynia piżmowa witamin i minerałów a ciecierzyca białka i przeciwutleniaczy. Curry, czyli mieszanina przypraw (my dodaliśmy kolendrę, kmin i kurkumę) oczyszcza organizm z toksyn, poprawia trawienie i zapobiega różnym chorobom. Takie danie doskonale rozgrzewa i najlepiej smakuje ze świeżym chlebem pita. Smacznego i trzymajcie się cieplutko :)

Curry z bakłażana, ciecierzycy i dyni piżmowej

na 4 porcje:

  • 100ml oleju
  • 2 bakłażany (około 500g)
  • 2 cebule
  • 1 dynia piżmowa
  • 3 ząbki czosnku
  • 1x4cm kawałek świeżego imbiru
  • 1 czerwona papryka chili
  • 1 zielona papryka chili 
  • 3 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka kminu ( w proszku)
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 450 ml wody
  • 410g puszka ciecierzycy
  • 250ml jogurtu naturalnego
  • sól i pieprz
  • świeże liście kolendry, do przybrania

Podgrzewamy połowę oliwy w dużym rondlu i smażymy bakłażana na złoto z obu stron. Zdejmujemy z patelni i podgrzewamy pozostały olej, a następnie podsmażamy na rumiano posiekaną cebulę i pokrojoną w kostkę (odrzucamy pestki) dynię piżmową, odkładamy na bok.

Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, drobno posiekany imbir oraz równie drobno chili (bez nasion), kolendrę, kurkumę, kmin oraz cynamon i nadal smażymy przez kolejną minutę. Wlewamy wodę i wszystko dobrze mieszamy.

Dodajemy ciecierzycę, bakłażana, dynię i na koniec jogurt, przykrywamy i odstawiamy potrawę do "przegryzienia". Potem można podgrzać potrawę przed podaniem i udekorować kolendrą. Takie curry najlepiej smakuje następnego dnia.